Praca wre…

Praca wre…

Ostatnio dużo czasu poświęcam pracy. Są dni, w których w ogóle nie mam czasu na nic innego poza pracą, a chciałbym mieć. 

Chciałbym mieć czas na odpoczynek, na zajęcie się kobietą, na wyjazd jakiś wspólny w góry, albo cokolwiek innego. Ale postawiłem sobie cel. Cel, który spędza mi sen z powiek, choć jest do osiągnięcia i już praktycznie wiem jak go zrealizować i realizuję… Jestem już dość daleko z realizacją, powiedzmy, że w takim momencie, że szkoda z niego rezygnować. Natomiast ja nie chcę z tego celu rezygnować. Nie jestem osobą, która popada w stagnację i porzuca robione intensywnie rzeczy. Raczej jestem zbyt ambitny żeby tak postąpić.

Moim “dziełem” w tej chwili jest systemik “Polskie Budowy” (www.polskiebudowy.pl), który już dłubię od roku. Dużo frontu z Angularem i trochę backendu z PHP. Ogólnie aplikacja ma służyć firmom z zakresu budowlanki, ale nie tylko. Swoje miejsce w systemie znajdą też ludzie zajmujący się promocją inwestycji, inwestorzy, deweloperzy czy architekci. Dla każdego coś dobrego. System ma za zadanie umożliwić zarządzenie projektem budowlanym od początku do końca jego istnienia. Inwestor ma pomysł, podwykonawcy się zgłaszają, wyceniają swoją pracę, kalkulują, budżetują i rozliczają wykonanie prac na potrzeby projektów lub własne. Aplikacja została przygotowana tak, aby jej dalsza rozbudowa o nowe funkcje była łatwa, więc dzięki temu z czasem pojawią się nowe potrzebne użytkownikom funkcjonalności, moduły i podaplikacje. Zainteresowanych tematem oczywiście zapraszamy na naszą stronę i do rejestracji, natomiast szczegóły techniczne czasem pojawią się tu na blogu lub na FanPage PolskieBudowy.

I tak od rana do wieczora leci czas, dzień za dniem. Czas goni a pracy nad projektem dużo, zwłaszcza że robię go po godzinach pracy na etacie. Nie jest to jakieś super ciężkie w brew pozorom. Wystarczy spiąć poślady i nie iść spać po powrocie z firmy, tylko usiąść do swojego projektu. Motywacją jest jedynie wizja tego co może z tym projektem być za kilka lat i jak może zmienić procesy zarządzania, gdzie metod zarządzania nie ma. Szczególnie, że na rynku można zakupić oprogramowanie na zarządzanie poszczególnymi fazami projektu, lecz systemu, który ogarnie to wszystko do kupy nikt jeszcze nie uruchomił.

PS. System piszemy bez dotacji.